3. Pan Zygmunt Kozłowski wskazał na znikomość zagrożenia prawdopodobieństwa powodzi na działkach przy ulicy Złotej. Jednak chyba każdy w Głownie wie co zdarzyło się w 2005 i 2010 roku. Tereny nad Mrogą były zalane, a poziom zalania byłby wyższy, gdyby nie sztucznie wykonany przez strażaków kanał w ulicy Łąkowej. W tych okolicznościach nawożenie ziemi i podnoszenie wysokości swojej działki przez Pana Zygmunta Kozłowskiego budzi różne interpretacje. Nie rozumiem również Jego opinii o braku zasadności odszkodowania za utratę wartości przez działki nad Mrogą w sytuacji zmian zapisów w planie zagospodarowania przestrzennego. Przecież w takim przypadku właścicielowi należy się słuszne odszkodowanie, wynika ono z przepisów prawa i jest sprawiedliwym zadośćuczynieniem. Jeśli troska Pana Zygmunta Kozłowskiego o stan finansów publicznych Głowna jest aż tak szczera, to pewnie każdy z mieszkańców tym bardziej doceni Jego gest, gdy policzy sobie, jako jeden z najbardziej zainteresowanych, bo mających tam działkę, rekompensatę w wysokości tzw. symbolicznej złotówki.
4. Pan Zygmunt Kozłowski z niewiadomych dla mnie przyczyn tworzy wokół siebie atmosferę ofiary systemu władzy, kreuje się na pierwszego odważnego. Panie Zygmuncie - dobrze wiemy, że nadmierny patos przeradza się w śmieszność.
5. Staram się być człowiekiem życzliwym, który nie chowa urazy. Uważam, że to dobre cechy, a u burmistrza konieczne. Życzę więc Panu Zygmuntowi dobrego Nowego Roku i więcej wiary w ludzi. Z poważaniem Grzegorz Janeczek, burmistrz Głowna
burmistrz Grzegorz Janeczek










