Dzisiaj jest:  Niedziela  20 Maja 2012  -  Do końca roku zostało: 226 dni  -  Zodiak: Byk
Imieniny obchodzą: Anastazy, Asteriusz, Bazyli, Bazylid, Bazylis, Bernardyn, Bernardyna, Bronimir, Iwo, Sawa, Teodor, Wiktoria
środa, 21 grudnia 2011 11:52

Listy do Redakcji: Prawdziwa cnota krytyki się nie boi - Burmistrz Janeczek

Napisane przez  Zygmunt Kozłowski
Oceń ten wpis
(0 głosów)

W ,,Wieściach'' z dnia 15 grudnia 2011 r. ukazał się wywiad z Panem Burmistrzem Grzegorzem Janeczkiem, który mnie i wielu moich znajomych przyprawił o rozbawienie. Otóż wymieniony pan Janeczek skarży się gazecie na obywateli, że ci szkalują jego osobiście oraz podległych mu urzędników. Frustracje, które z tego powodu przeżywa nasz Burmistrz powodują, że owych niesubordynowanych petentów postanowił przywołać do porządku. W wywiadzie zapowiedział więc nagrywanie rozmów z interesantami, w tym nagrywanie rozmów telefonicznych i uwaga: wyciąganie konsekwencji prawnych (w zamyśle jest to prawdopodobnie postraszenie procesami). Jakby było tego mało ,,Pan na Głownie '' do upadłego będzie bronił dobrego imienia Adama Olejniczaka - kierownika referatu geodezji, który osobiście zapewnił o bezpodstawności jakichkolwiek oskarżeń. Czyżby?

Panie Burmistrzu Janeczek, Pana nowatorskie propozycje kontaktów z obywatelami dają Panu wyraźną przewagę nad poprzednikami i z perspektywy rocznego sprawowania urzędu jest to wyjątkowy dorobek intelektualny, gdyż żadnemu dotychczasowemu Burmistrzowi takie pomysły do głowy się nie rzuciły. Z pewną nieśmiałością pragnę zapytać: czy są to osobiste asocjacje wydumane w bezsenne noce, czy może łaska objawienia spłynęła na Pana Burmistrza w biały dzień? A może były to podszepty owych dwóch doradców, których zatrudnił Pan w Urzędzie i których wysokości wypłacanych honorariów nie chce Pan ,,za chińskiego boga'' ujawnić? Pal licho! Jest ich dwóch,

niech będzie i trzeci do selekcjonowania rozmówców, którzy przychodzą do Urzędu tylko z dobrą nowiną.Jako żywo w tym miejscu przypomina mi się Ukaz Cara Rosji Piotra I wydany w 1708 r. (cytuję z pamięci) ,... gdy petent staje przed obliczem urzędnika, gębę powinien mieć smutną, a wygląd lichy i durnowaty tak, aby swym pojmowaniem sprawy nie peszył przełożonego''. A propos, skoro interesanci niepokorni mogą być oddawani pod sąd, to co z tymi milutkimi? Otóż proponuję nagrody. Wszak pieniędzy w mieście jest ci dostatek. Nie kto inny, jak Pan Burmistrz Głowna zaproponował radnym wykupienie od właścicieli, części ulicy Złotej mimo, że prawdopodobieństwo zalewu owej ulicy eksperci Rejonowego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie ocenili na 0,5% (słownie: połowę jednego procenta), a według niezależnych biegłych Sądu Rejonowego w Zgierzu takie prawdopodobieństwo nie istnieje wcale. Panie Janeczek! Czy nie byłoby lepiej pracować w szkole i opowiadać dzieciom o tym, że głodne wilki ciągną owce do lasu, niż zajmować się sprawami, które wyraźnie Pana przerastają? Czy nie zdaje sobie Pan sprawy, że przyjmując wysoko płatne stanowisko Burmistrza ma Pan święty obowiązek wysłuchiwania obywatelskich zażaleń? Nie chce być patetyczny i przypominać, że w społeczeństwie demokratycznym wszelka władza podlega krytyce, a jej wyrazicielem są między innymi środki masowego przekazu.

 

Już nie wspomnę, że władza nadana z mandatu obywatelskiego - jak żona Cezara - powinna być transparentna czyli bezstronna i prawdomówna. Czy Pan Burmistrz Janeczek spełnia do końca te kryteria? Ja twierdzę, że nie i gotów jestem to udowodnić. Jeżeli jest tak, że powyższe sformułowanie naruszyło burmistrzowską godność, to liczę na pozew. Ma mnie Pan jak na talerzu, bez konieczności nagrywania. Będę więc pierwszym, który nie przestraszył się szantażu i zaburzył Pana znakomite samopoczucie. Ale jak powiadają ,,strachy na lachy''.

Zygmunt Kozłowski

Czytaj 138 razy Ostatnio modyfikowano: poniedziałek, 26 grudnia 2011 12:01

Komentarze dodawać mogą tylko osoby zalogowane.
Jeśli chcesz dodać komentarz zaloguj lub zarejestruj się tutaj
.


Ostatnie wpisy na forum

więcej...